Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleby. Pokaż wszystkie posty

6 lipca 2014

Chleb z fetą i tymiankiem

Autor: Marysia


Pyszny chleb z mięciutką skórką i bardzo dużą ilością fety. Ja pokroiłam ją w większe kostki, przez co chleb wyszedł dość płaski, bo nie miał siły się podnieść ;). Ale za to przypieczone kawałki fety na wierzchu chleba są tego warte!
Przepis pochodzi stąd.


Chleb z fetą i tymiankiem


150 g dojrzałego zakwasu
456 g mąki pszennej chlebowej
300 g wody
11 g soli
200 g fety, pokrojonej w małą kostkę
10 to 20 g świeżego tymianku

Wymieszaj zakwas z wodą i dodaj mąkę, Odstaw do autolizy na 30 minut.

Wyrabiaj przez 8 minut, a następnie dodaj sól. Wyrabiaj przez kolejne 2-3 minuty. Dodaj fetę i tymianek i wymieszaj delikatnie ręką lub łopatką. Odstaw do wyrastania na 2,5 godziny, składając po 30, 60 i 90 minutach.

Uformuj bochenek, wstaw do omączonego koszyka i odstaw do lodówki na 15 godzin. Po wyjęciu z lodówki wstaw do naparowanego piekarnika, nagrzanego do 250°C i piecz przez 10 minut. Zmniejsz temperaturę do 230°C i piecz 35-40 minut. Wyłącz piekarnik, uchyl drzwiczki i zostaw chleb w środku na 10 minut.

----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba, a którą w tym miesiącu gości Łucja z Fabryki Kulinarnych Inspiracji.

8 maja 2014

Chleb orkiszowy z zaparką i ziemniakami

Autor: Marysia


Bardzo dobry chleb w całości z mąki orkiszowej, z dodatkiem zaparzanej mąki i gotowanych ziemniaków. Przepis pochodzi z książki "Domowa piekarnia" Małgorzaty Zielińskiej.


Chleb orkiszowy z zaparką i ziemniakami


Zaczyn
80 g zakwasu orkiszowego, pszennego lub żytniego
125 g mąki orkiszowej jasnej
60 g wody

Wymieszaj składniki zaczynu, przykryj i odstaw na 10-12 godzin.

Zaparka
100 g mąki orkiszowej razowej
120 g gorącej wody
1 łyżeczka soli

Wymieszaj składniki na zaparkę i odstaw na 8-12 godzin.

Ciasto właściwe
Zaczyn
Zaparka
50 g ugotowanych i rozgniecionych ziemniaków
400 g mąki orkiszowej jasnej
100 g mąki orkiszowej razowej
230 g wody
1 łyżka soli
1 łyżeczka melasy lub cukru trzcinowego

Wymieszaj wszystkie składniki ciasta chlebowego, dodając stopniowo wodę i odstaw na 10 minut. Jeszcze raz krótko wyrób, daj odpocząć 30 minut. Po tym czasie jeszcze raz delikatnie i krótko wyrób, szczelnie przykryj, odstaw na 1 godzinę.

Lekko wyrośnięte ciasto przełóż do dwóch małych keksówek. Odstaw na 4-5 godzin do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzej do 230°C. Bochenek wstaw do naparowanego piekarnika i piecz 35-40 minut.


----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

20 marca 2014

Chleb z jabłkami i sokiem jabłkowym

Autor: Marysia

 

Chleb z dużą zawartości mąki orkiszowej, w tym razowej. Byłam przygotowana na to, że jabłka będą w nim praktycznie niewyczuwalne, a tu niespodzianka - chleb jest ewidentnie jabłkowy, zarówno pod względem zapachu, jak i smaku. Pyszny! Polecam użycie kwaśnych jabłek (np. renety) i świeżo wyciskanego soku :).
Zmodyfikowany przepis stąd.



Chleb z jabłkami i sokiem jabłkowym


Zaczyn
25 g dojrzałego zakwasu żytniego
50 g mąki żytniej razowej
100 g mąki orkiszowej razowej
150 g wody

Wymieszaj składniki zaczynu i odstaw na 6-7 godzin.

Ciasto właściwe
Zaczyn
225 g mąki orkiszowej jasnej
150 g mąki pszennej chlebowej
50 g mąki orkiszowej razowej
100 g soku jabłkowego
2 małe jabłka, starte na tarce o średnich oczkach
1 łyżka płynnego miodu
10 g soli
szczypta drożdży instant

Wymieszaj wszystkie składniki ciasta oprócz soli i wyrabiaj na najniższych obrotach przez 4 minuty. Dodaj sól i wyrabiaj kolejne 4-5 minut na średnich obrotach. Odstaw do wyrastania na 90 minut, składając co 30 minut. Uformuj bochenek i odstaw na 75-90 minut.

Nagrzej piekarnik do 230°C. Natnij bochenek, włóż do naparowanego piekarnika. Piecz przez 15 minut, a następnie wypuść parę i obniż temperaturę do 180°C i piecz kolejne 35 minut.




----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

15 marca 2014

Chapati - do szybkiego indyjskiego obiadu

Autor: Marysia


Nie trzeba chodzić do restauracji, żeby móc smakować dań kuchni indyjskiej. W większości sklepów są już dostępne tak charakterystyczne przyprawy, jak chociażby kumin, a ser paneer można bez problemu zrobić samodzielnie ze zwykłego mleka w kartonie. Pokazywałam już wam też, jak bez dostępu do pieca tandoori, z użyciem patelni żeliwnej lub woka, można zrobić chlebki naan. Niestety ich wadą jest długi czas wyrastania ciasta. A przecież dania indyjskie to świetny pomysł na szybki, często jednogarnkowy obiad. Do takiego obiadu możecie w nie więcej niż 15-20 minut przygotować chlebki chapati - cieniutkie placki bez spulchniaczy, smażone na suchej patelni. Polecam!

Niestety nie pamiętam, skąd wzięłam przepis :(.


Chapati
5 placków

1 szklanka mąki
¼-½ szklanki wody
½ łyżeczki soli
Roztopione masło do posmarowania

Z przesianej mąki, soli i wody zagniatamy ciasto przez 5 minut. Ciasto dzielimy na niewielkie kulki. Każdą z nich rozwałkowujemy na okrągłe placuszki i smażymy na suchej, rozgrzanej patelni po parę chwil z obu stron (powinny ładnie się zarumienić). Ciepłe placuszki smarujemy roztopionym masłem.


----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

21 lutego 2014

Chleb ze szpinakiem i jagodami goji

Autor: Marysia




Jakiś czas temu świat opanował szał na jagody goji, które uważa się za "super food", kryjące w sobie ogromne pokłady cennych składników odżywczych. Jednak pojawia się też coraz więcej głosów, że to po prostu kolejna moda, która opanowała Stany (a potem i oczywiście Polskę), podczas gdy tak naprawdę to dość zwyczajny owoc, któremu nie udowodniono żadnych szczególnych właściwości zdrowotnych. Jak jest naprawdę? Nie mam pojęcia. Mimo wszystko kupiłam na próbę paczuszkę takich jagód (za ciężkie pieniądze...), a że nie miałam na nie dobrego pomysłu - musiały trafić do chleba :). I tu sprawdziły się świetnie - w połączeniu ze szpinakiem i odrobiną gałki muszkatołowej, która równoważy słodycz jagód. A przy tym wszystkim jagody fajnie chrupią między zębami i ciekawie "zafarbowały" chleb.
Przepis znaleziony na TFL, z moimi zmianami.


Chleb ze szpinakiem i jagodami goji


Zaczyn
190 g zakwasu żytniego
50 g mąki pszennej chlebowej
50 g wody

Wymieszaj składniki zaczynu i odstaw na 16 godzin.

Namaczanka
100 g jagód goji
100 g wrzącej wody

Zalej jagody wrzącą wodą na 10 minut.

Ciasto właściwe
Zaczyn
340 g mąki pszennej chlebowej
40 g wody
10 g soli
150 g mrożonego szpinaku, usmażonego na łyżce oliwy, ostudzonego
Namaczanka
Świeżo starta gałka muszkatołowa
Świeżo starty pieprz

Wymieszaj składniki i wyrabiaj ciasto 3 minuty na najniższych obrotach i kolejne 3 na średnich. Odstaw do wyrastania na 2,5 godziny.



Następnie uformuj bochenek, włóż do omączonego koszyka i odstaw na kolejne 2,5 godziny.

Piecz w następujący sposób:
10 minut w 240°C
10 minut w 215°C
10 minut w 190°C
10 minut w 170°C



----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

15 lutego 2014

Chleb z czekoladą i rodzynkami, na zakwasie

Autor: Marysia


Chleb - objawienie. Nigdy bym nie pomyślała, że tak dobre słodkie pieczywo może wyjść na zakwasie żytnim i bez grama cukru. A jednak, bo całą słodycz zapewnia tu ogromna ilość rodzynek - oczywiście to chleb tylko i wyłącznie dla ich fanów;). Bardzo podobny do bułek tureckich, więc od razu skradł moje serce, pyszny!

Chleb pieczony w ramach Lutowej piekarni, a znalazła go Bea w książce Emmanuela Hadjiandreou "How to make bread". Dziekuję :)


Chleb z czekoladą i rodynkami, na zakwasie


170 g aktywnego zakwasu pszennego lub żytniego
250 g ciepłej wody
330 g mąki pszennej chlebowej
200 g rodzynek
8 g soli
20 g gorzkiego kakao

W misce wymieszać mąkę, sól i kakao.
W dużej misce dokładnie wymieszać zakwas z wodą. Do zakwasu dodać mąkę oraz rodzynki, wymieszać do połączenia się składników. Przykryć i odstawić na 10 min. Po 10 minutach – wyrabiamy ciasto 2-3 minuty na pierwszym biegu, a następnie ok. 4 minuty na drugim biegu i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę.

Gdy ciasto podwoiło objętość – odgazować je (uderzamy pięścią w jego środek). Wyrośnięte ciasto umieścić na lekko umączonym blacie. Podzielić ciasto na 2 równe części i uformować z nich kule. Wysypać mąką podłużny koszyk do wyrastania chleba i umieścić w nim kulki ciasta, blisko siebie, tak by połączyły się podczas rośnięcia. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość – w zależności od tego, jak mocny jest nasz zakwas (oraz w zależności od temperatury) może to zająć od 3 do 6 godzin (u mnie 3).

Nagrzać piekarnik do 240 stopni. Gdy ciasto podwoi już objętość, przekładamy je na łopatę lub na papier do pieczenia, posypujemy wierzch mąką i nacinamy. Przekładamy na rozgrzaną blachę (lub kamień), wkładamy do naparowanego piekarnika i obniżamy temperaturę do 220 stopni.

Pieczemy ok. 30 minut, aż chleb będzie ładnie brązowy. Studzimy na kratce.

3 lutego 2014

Graham na miodzie gryczanym

Autor: Marysia


Uff, styczeń nareszcie się skończył - to był wyjątkowo pracowity miesiąc, który nie pozwolił za bardzo na szaleństwa chlebowe, ale przynajmniej na wyczyszczenie zapasów w zamrażalniku ;). Za to z okazji rozpoczęcia kolejnego miesiąca postanowiłam poeksperymentować - "odważyłam się" wreszcie upiec chleb według własnego przepisu. Powód był prosty - znalazłam resztę mąki graham, której termin przydatności do spożycia zbliżał się nieubłaganie :). Zależało mi na przepisie, dzięki któremu wykorzystam tę mąkę, ale też połączę ją z mąką chlebową. Postanowiłam też wypróbować kupiony niedawno na gdyńskiej JadłoStajni miód gryczany, który można oczywiście podmienić na jakikolwiek inny, jednak to właśnie specyficzny smak miodu gryczanego nadaje temu chlebowi charakteru. Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona - bochenek wyszedł ładny, kształtny o bardzo smacznym, lekko słodkim miękiszu, który się nie kruszy. Warto spróbować :)


Graham na miodzie gryczanym


450 g mąki pszennej graham (1850)
220 g mąki pszennej chlebowej (750)
220 g zakwasu żytniego
355 g wody
20 g miodu gryczanego (płynnego)
20 g melasy
13 g soli

Wymieszaj składniki i wyrabiaj ciasto do uzyskania jednolitej masy. Odstaw do wyrastania na ok. 2,5 godziny.

Po tym czasie uformuj bochenek i przełóż do wyłożonego ściereczką koszyka rozrostowego. Odstaw do fermentacji na kolejne 2,5 godziny.

Piecz w piekarniku nagrzanym do temperatury 220°C przez 45 minut. Od razu po wyjęciu bochenka z pieca posmaruj go wodą.

----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

11 stycznia 2014

Chleb radzieckiego żołnierza - razowiec

Autor: Marysia


W ramach styczniowej piekarni, organizowanej przez Amber piekliśmy mój najbardziej nieulubiony rodzaj chleba, czyli żytni stuprocentowy razowiec :). Chleb pod ciekawą nazwą - prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza - zaproponował Gucio. Mojego zdania na temat razowców nie zmienię - po prostu nie odpowiadają mi tak zbite chleby. ALE! Dzięki temu przepisowi dowiedziałam się, że jeżeli już robić razowiec, to tylko i wyłącznie przy użyciu metody trójstopniowego zakwaszania ciasta (której dokładny opis znajdziecie na samym dole przepisu). Znacząco wpływa to na smak chleba i konsystencję miękiszu. Wymaga bardzo dokładnego rozplanowania pieczenia, ale naprawdę nie warto w tym przypadku iść na skróty.


Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza


Zaczyn
375 g ciasta zakwaszonego po 3 fazie z mąki żytniej razowej*
450 g mąki żytniej razowej
15 g soli
330 ml bardzo ciepłej wody (ok. 40°C)

W wodzie dokładnie rozpuścić sól. Dodać zakwas i bardzo dobrze wymieszać.

Do zaczynu dodać mąkę, szybko i krótko wyrobić – do uzyskania jednorodnej konsystencji. Konsystencja bardzo gęsta.
Zostawić do fermentacji na ok. 2 godziny w temp. 30°C. Ciasto nieznacznie urośnie i pojawią się pęcherzyki powietrza. Przełożyć do keksówek wysmarowanych olejem (można wysypać mąką razową lub płatkami itp). Ciasto posmarować olejem (ręką) i przykryć szczelnie folią i pozostawić do wyrośnięcia w temp. 30°C na 35-50 min.

Piekarnik nagrzać do 260°C .
Pieczemy 10-15 min w 260°C a następnie dopiekamy 40–45 min. W 200°C.

Natychmiast po wyjęciu z pieca posmarować/spryskać wodą. Kroić dopiero następnego dnia.

*Metoda trójfazowego zakwaszania ciasta (Małgorzata Zielińska):

1.etap: 
2 łyżki zakwasu + 100g maki + 100g wody, temperatura 24-26°C, na 5-6 godzin.

Całość mieszamy i odstawiamy do przefermentowania w dość ciepłym miejscu na 5-6 godzin.
Na tym etapie następuje dynamiczny rozwój drożdży i fermentacji alkoholowej przy jednoczesnym rozwoju bakterii mlekowych.

2.etap:
mieszanina jw. + 100g maki + 90g wody, temperatura 26 – 27°C, 8-12 godzin.

Do mieszaniny z pierwszego etapu dodajemy nową porcje maki i wody, z tym, że mąki jest trochę więcej, temperatura zaś jeszcze nieco wyższa. Gęsta konsystencja otrzymanego ciasta i dłuższy czas trwania tego etapu sprzyjają intensywnemu rozwojowi bakterii kwasu mlekowego, który decyduje, o jakości pieczywa.

3.etap: 
ciasto jw. + 80g maki + 100g wody, temperatura 28 – 30°C, na 3-4 godziny.

W fazie tej powinny rozwijać się już bardzo dynamicznie dzikie drożdże. Ciasto powinno przyrosnąć od 2 do 4 razy. Z tego etapu powinno się w zasadzie pobierać zaczątek do dalszych wypieków, żeby osiągnąć najlepsze rezultaty.

Ciasto zakwaszone czyli zaczyn jest gotowy, gdy:
- jego powierzchnia jest lekko wklęsła, czyli ciasto podniosło się wyraźnie do góry, ale jeszcze nie opadło całkowicie.
- na powierzchni widoczne są równomierne drobne spękania, a przy przechyleniu pącherzykowate, galaretowate wnątrze.
- powinno pachnieć kwaśno, lekko alkoholowo, ale przyjemnie.

Do takiego dojrzałego ciasta zakwaszonego dodajemy pozostałą ilość mąki przewidzianą w recepturze chleba oraz inne dodatki.
Na samym końcu dozujemy sól, najlepiej rozpuszczoną uprzednio w wodzie.

30 grudnia 2013

Niemiecki chleb żytni

Autor: Marysia


Po aż trzytygodniowej przerwie wracam na bloga z przepisem na chleb z jasnej mąki żytniej. Aż trudno mi uwierzyć, że tak rzadko takie chleby u mnie bywają, bo przecież żytni chleb na zakwasie to klasyka gatunku.

Ten przepis pochodzi z prezentu świątecznego, czyli książki "Domowa piekarnia" Małgorzaty Zielińskiej, autorki znanej strony www.chleb.info.pl. Niestety przeglądając tę książkę zauważyłam, że przynajmniej większość, jeśli nie wszystkie przepisy pochodzą ze strony... Niemniej jednak i tak będę z niej korzystać, bo przeglądanie przepisów na stronie wydaje mi się mniej wygodne, niż w książce. Nie oznacza to, że uważam, że książka nie jest warta zakupu. Wręcz przeciwnie, zawiera również przydatne informacje praktyczne w pigułce, więc byłaby bardzo dobrym wyborem dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z domowym wypiekiem chleba i nie chcą się jeszcze zagłębiać w tak szczegółowe informacje, jak te podane chociażby u Hamelmana.

Na książce również dobrze się leży :)
Co do samego chleba, to jest pyszny, lekko kwaśny i ma chrupiącą, nie za twardą skórkę. Z kminku oczywiście zrezygnowałam, bo mielonego nie miałam, a do kminku w całości nie jestem w stanie się przekonać. Mimo dodania dodatkowej ilości wody chleb wyszedł dość zwarty, dlatego nie piekłam go w formie, ale na kamieniu.


Niemiecki chleb żytni

Namaczanka
60 g otrąb żytnich
100 g gorącej wody

W dniu poprzedzającym wypiek zalać otręby gorącą wodą, lekko przykryć i odstawić na 12-14 godzin. Otręby powinny być całkowicie mokre. W razie potrzeby ilość wody trzeba zwiększyć i dać odpowiednio mniej płynu do ciasta chlebowego.

Zaczyn
30 g zakwasu żytniego
100 g mąki żytniej razowej typ 2000
100 g wody

Do zakwasu żytniego dodać mąkę i wodę. Składniki wymieszać, przykryć i odstawić do przefermentowania na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej (24-26 st.C). Przed dodaniem go do ciasta właściwego powinien podwoić swoja objętość, a potem lekko opaść.

Ciasto właściwe
Zaczyn
Namaczanka
450 g mąki żytniej chlebowej typ 720
140 g mąki pszennej chlebowej typ 750
1,5 łyżeczki soli morskiej lub 11 g zwykłej soli
1 łyżeczka zmielonego kminku
ok. 240 g letniej wody

Suche składniki tzn. mąkę, sól i kminek wymieszać w naczyniu żaroodpornym i ogrzewać przez parę minut w piekarniku w temp 100°C z termoobiegiem. Wyjąć, dodać zaczyn, namoczone otręby i wodę. Całość dobrze wymieszać.

Wyrabiać przez chwilę, ciasto powinno być niezbyt ścisłe i lekko klejące. Wyrabiać ok. 8 minut ręcznie, bądź tez mikserem ok. 4 minuty na najniższych obrotach.

Miską szczelnie przykryć i odstawić ciasto do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość. W zależności od siły zakwasu i temperatury otoczenia może to trwać od 3 do 5 godzin (u mnie po 3,5).

Wyrośnięte ciasto wyjąć z miski i odgazować kilkakrotnie naciskając, a następnie uformować bochenek i ułożyć do wyrośnięcia w formie wysmarowanej tłuszczem i wysypanej grubo mąką (lub w koszyku).

Wierzch chleba można również posypać mąką, szczelnie okryć ściereczką i dodatkowo folią, aby jego powierzchnia nie wyschła (warto to zrobić, bo faktycznie powierzchnia w przeciwnym razie mocno wysycha). Po 3-5 (u mnie po 3) godzinach wyrastania ciasto powinno znowu podwoić swoją objętość.

Nagrzać piekarnik do 230°C, zaparować najlepiej za pomocą spryskiwacza i włożyć formę z uprzednio naciętym lub lekko nakłutym w kilku miejscach chlebem (lub zsunąć bochenek na dobrze nagrzany kamień).

Piec około 35-40 minut do zbrązowienia skorki. Wyjąć z formy, ewentualnie dopiec luzem w wygasającym piekarniku, jeśli chleb wydaje się nam niezbyt dobrze dopieczony, szczególnie od spodu.


----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

10 grudnia 2013

Pszenny chleb razowy na Pâte Fermentée

Autor: Marysia



Chleb Hamelmana z mąki pszennej chlebowej i razowej w proporcji 50/50, przygotowany na Pâte Fermentée, czyli zaczynie z mąki, wody, drożdży i soli. Prosty, szybki, o przyjemnej strukturze miękiszu, a co najważniejsze - pyszny! Można piec w formie, można i bez niej, ale pamiętając, że nie będzie bardzo wysoki. Polecam!

Zupełnie przy okazji odkryłam kolejną funkcję osłonki Kenwooda - zabezpieczenie przeciwko zbytniej ciekawości ;).


Pszenny chleb razowy na Pâte Fermentée


Pate fermentee
115 g mąki pszennej chlebowej
75 g wody
3 g soli
szczypta drożdży instant

Rozpuść drożdże w wodzie, dodaj mąkę i sól, a następnie wymieszaj, przykryw i odstaw na 12-16 godzin.

Ciasto właściwe
230 g mąki pszennej razowej
115 g mąki pszennej chlebowej
240 g wody
6 g soli
2 g drożdży instant
15 g miodu
Pâte Fermentée

Umieść wszystkie składniki, z wyjątkiem Pâte Fermentée, w misce i miksuj 3 minuty na najniższych obrotach, do połączenia składników. Następnie zacznij dodawać Pâte Fermentée w kawałkach. W razie potrzeby dodaj na tym etapie mąkę lub wodę. Skończ miksować kolejne 3 minuty na średnich obrotach. Odstaw do wyrastania na 2 godziny, składając w połowie czasu.

Kierownik produkcji przy pracy - kontrola jakości wyrabiania ciasta

Uformuj z ciasta kulę i odstaw na 10-15 minut. Następnie uformuj bochenek i przełóż do omączonego koszyka. Odstaw na 1 do 1,5 godziny.

Wyrośnięty bochenek wstaw do naparowanego, nagrzanego do 230°C piekarnika i piecz przez 40 minut.





----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

7 grudnia 2013

Pszenno-żytni polski chleb wiejski

Autor: Marysia


Po ostatnich eksperymentach z mąką kukurydzianą i zaczynem ziemniaczanym postanowiłam wrócić do "tradycji". A więc oto polski chleb wiejski - mąka, woda i sól. Nic więcej. Klasyka gatunku w najlepszym wydaniu. Przepis pochodzi z książki Daniela Leadera "Local breads", której niestety nie posiadam :(, ale na szczęście Gosia podzieliła się przepisem na blogu Moje ekspresje kulinarne.


Pszenno-żytni polski chleb wiejski


Zaczyn
30g (3 łyżki) zakwasu
175g (około 3/4 szklanki)letniej wody
175g białej mąki żytniej (typ 720)

Składniki na zaczyn dokładnie wymieszać. Ma powstać gęsta pasta. Przykryć i odstawić do fermentacji na 8 -12 godzin. (Po upływie czasu zaczyn powinien podwoić objętość)

Ciasto właściwe
cały zaczyn
325g (1 i 1/3szklanki) letniej wody
500g (3 i 1/4 szklanki) mąki pszennej chlebowej
1 i 3/4 łyżeczki soli

Zaczyn wlać do dużej miski, dodać wodę, sól i mąkę. Wszystko dokładnie wymieszać. Przełożyć na stolnice (lub wyrabiać mikserem około 13min) i wyrabiać przez około 15 -18 minut, aż ciasto zrobi się elastyczne i jednolite.

* Jeśli ciasto będzie miało bardzo rzadką konsystencje, to należy nieco zwiększyć ilość mąki*

Następnie czystą miskę spryskać oliwą. Z ciasta uformować kulę i włożyć do miski, przykryć folią i odstawić do podwojenia objętości (2 godz i 45 minut) W połowie czasu wyjąć, delikatnie rozciągnąć, złożyć jak kopertę i  z powrotem umieścić w misce.

Z ciasta uformować zgrabny bochenek i umieścić w koszyku do wyrastania (można użyć blaszki, formy lub tortownicy) Pozostawić do wyrośnięcia na około godzinę i 15 minut.

Wyrośnięty bochenek przełożyć na gorący kamień, szybko naciąć i piec w naparowanym piekarniku przez około 40 minut, aż zrobi się ciemno brązowy w temp. 230°C.


----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

6 grudnia 2013

Chleb kukurydziany na poolish

Autor: Marysia


Kolejne wspólne pieczenie z Amber i tym razem chleb na znanym mi już poolish, ze znanej książki, ale z nieznanej mąki, czyli kukurydzianej. Ciekawy eksperyment, niestety jeśli mam być zupełnie szczera, to chleb nie za bardzo mi posmakował. Wydawał mi się trochę bez smaku, a mój Tester Chleba stwierdził, że nie pachnie tak smakowicie, jak moje dotychczasowe wypieki. Dlatego raczej go nie powtórzę, ale jeśli już, to z jakimś intensywnym dodatkiem smakowym, np. czarnuszką. Za to trzeba zaznaczyć, że chleb łatwo się robi (w robocie nie było żadnego problemu z wyrabianiem), ciasto ma przyjemną w pracy konsystencję, no i ciekawy kolor :).


Chleb kukurydziany na poolish


składniki na zaczyn „poolish”:
125g maki pszennej 550
125g wody
0,5g drożdży świeżych (mniej niż ¼ łyżeczki drożdży instant)

ciasto właściwe
250g maki 550
125g maki kukurydzianej
190g wody
1 łyżeczka soli
7g drożdży świeżych (plaska łyżeczka instant)
1,5 łyżki oleju
250g zaczynu j.w.

W przeddzień pieczenia zrobić zaczyn poolish. Rozmieszać drożdże w wodzie, dodać mąkę i całość wymieszać. Przykryć folia i odstawić na 12 do 16 godzin w temp pokojowej.

Następnego dnia mąkę kukurydziana rozmieszać z drożdżami rozprowadzonymi w wodzie, wymieszać i odstawić na ok. 15 minut.
W tym czasie mąka kukurydziana powinna trochę napęcznieć, co powinno ułatwić późniejsze wyrabianie ciasta. Dodać pozostałe składniki chleba i wyrabiać (mikserem ok. 3 minut – poziom 1). Mąka kukurydziana nie jest łatwa do wyrabiania. Dlatego ważne jest aby na tym etapie skontrolować jeszcze konsystencje ciasta, w miarę potrzeby dodać maki lub wody. Wyrobić jeszcze raz około 3 minut (mikser – poziom 2). Mnie udało się zrobić ciasto luźne, ale gładkie i sprężyste i dobrze trzymające formę.

Odstawić przykryte do wyrośnięcia na półtorej godziny, w międzyczasie po ok 45 min wyjąc, lekko odgazować, uformować kule i znowu odstawić.

Wyjąć z miski jeszcze raz odgazować i uformować z grubsza, przykryć i dać odpocząć 10-20 minut. Uformować na blacie zgrabny bochenek z ładnie napiętą powierzchnia, na ile się da i ułożyć w koszyku do wyrastania na 1,5 godziny w temp ok. 24 st. Mnie po tym czasie podwoił objętość.

Piekarnik nagrzać do 240 st C (z kamieniem jeśli ktoś ma). Bochenek zgrabnie przerzucić z koszyka na łopatę, szybko naciąć, a potem przerzucić na kamień, jednocześnie wlewając do formy ustawionej na dnie piekarnika pól szklanki wrzątku.
Kiedy chleb zacznie się rumienić, otworzyć na chwilkę drzwiczki piekarnika, żeby usunąć nadmiar pary. Piec ok. 40 minut.

Lista piekących:

30 listopada 2013

Pszenno-żytni chleb z makiem i cebulą

Autor: Marysia


Pyszny, aromatyczny chleb drożdżowy na mące pszennej chlebowej i żytniej razowej. Miękisz jest wyjątkowo mięciutki, a dodatek podsmażonej cebulki i cukru sprawia, że chleb jest lekko słodki. No i bardzo szybko się robi - polecam! :)


Pszenno-żytni chleb z makiem i cebulą


2 i 3/4 szklanki mąki pszennej chlebowej
1,5 szklanki mąki żytniej razowej
2 łyżki cukru
2 łyżeczki soli
1 łyżka drożdży instant
½ szklanki ciepłej wody
1 szklanka mleka w temperaturze pokojowej
2 łyżki oliwy
1 drobno posiekana, podsmażona cebula
5 łyżeczek maku

Wymieszaj wszystkie składniki i wyrabiaj ciasto przez ok. 8 minut. Przykryj i odstaw do podwojenia objętości, na około 1,5 godziny.

Wyłóż ciasto na oprószony mąką blat, rozpłaszcz, a następnie zwiń w rulon. Umieść w wyłożonej papierem do pieczenia keksówce. Odstaw do wyrastania na kolejną godzinę.

Posmaruj wierzch odrobiną wody i posyp makiem. Piecz w 190°C przez około 45 minut. Wystudź na kratce.

----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

27 listopada 2013

TPM Sourdough

Autor: Marysia



Szybki chleb na dużej ilości zakwasu, więc dość kwaśny w smaku, ale pyszny. Chleb był pieczony w ramach Piekarni po godzinach, ja skorzystałam z przepisu zamieszczonego przez Anitę.


TPM Sourdough


200 g zakwasu żytniego razowego (100% hydracji)
290 g wody
400 g białej pszennej mąki chlebowej
100 g pszennej mąki razowej
½ łyżeczki drożdży instant (opcjonalnie)
12 g soli

Zakwas wymieszać z mąka i wodą (ew. drożdżami). Zostawić na 20 minut. Następnie dodać sól i zagnieść gładkie, delikatnie lepkie ciasto. Zostawić do wyrośnięcia na 2 godziny w temperaturze 24ºC, składając ciasto raz po godzinie.

Po tym czasie ukształtować okrągły bochenek i złączeniem w górę włożyć do koszyka. Kosz wsunąć do dużej foliowej torby. Zostawić do ostatniej fermentacji, która powinna zając około 1,5 godziny.

Piec z kamieniem rozgrzać do 250ºC. Nacięty bochenek wsunąć do naparowanego piekarnika i piec z parą przez 10 minut. Temperaturę pieca zmniejszyć do 230ºC i piec jeszcze 25-30 minut.

Przed pokrojeniem chleb należy dobrze wystudzić.


----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

21 listopada 2013

Rewena Paraoa - chleb maoryski

Autor: Marysia


Tego chleba miałam nie pokazywać. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu. Bo mi nie smakował :). Ale były osoby, którym smakował, i to bardzo! Choć nie jestem w stanie opisać jego smaku, jest bardzo specyficzny. Dlatego przepis podaję jako ciekawostkę, jeżeli będziecie mieli ochotę na odrobinę egzotyki we własnym domu, sami spróbujcie ;).

Jest to chleb plemienia Maorysów, rdzennej ludności Nowej Zelandii. Jego zrobienie polega na przygotowaniu reweny - zaczynu z ugotowanych ziemniaków, który następnie fermentuje przez 2 dni.

Przepis pochodzi stąd i był oryginalnie pieczony w ramach akcji Bread Baking Babes.

Wpis dołączam do akcji "Pieczywo świata".


Rewena Paraoa


Rewena
100 g obranych ziemniaków, pokrojonych w kostkę
min. 165 ml wody
165 g mąki pszennej chlebowej
1 łyżeczka miodu

Ugotuj ziemniaki i wodę (bez soli!) w rondelku, aż ziemniaki będę miękkie. Nie wylewaj wody! Rozgnieć ziemniaki wraz z wodą, a następnie dodaj dodatkową wodę, póki cała masa nie będzie ważyć 250 g. Odstaw do ostygnięcia (nie możesz mieszać gorących ziemniaków z mąką). Dodaj mąkę i miód, wyrób miękkie ciasto. Przykryj folią spożywczą i odstaw w ciepłe miejsce do fermentacji. Po jednym dniu będzie już widać bąbelki na powierzchni, a po dwóch dniach będzie ich już bardzo dużo. Reweny można użyć po 2-3 dniach, nie później. Moja po 2 dniach wyglądała tak:


Uwaga! Powiem krótko - po tych 2 dniach zaczyn śmie... intensywnie pachnie serem :). Ale nie obawiajcie się, to normalna reakcja.

Ciasto właściwe
400 g mąki pszennej chlebowej
1 łyżeczka soli
20 g miodu
1/4 łyżeczki drożdży instant
1 1/2 łyżki grubo posiekanego rozmarynu
150 ml wody
Rewena

Wyrabiaj ciasto w mikserze przez 8-10 minut (rozpoczynając z najniższą prędkością, w połowie czasu przechodząc na prędkość średnią, póki ciasto nie zacznie się odklejać od ścianek miski, będzie miękkie i elastyczne).

Umieść ciasto w lekko wysmarowanej olejem misce, przykryj i odstaw w ciepłe miejsce. Kiedy ciasto podwoi objętość (zajmie to ok. godziny), przełóż ciasto na blat wysypany mąką i złóż. Włóż ciasto z powrotem do wysmarowanej olejem miski, przykryj  odstaw w ciepłe miejsce na kolejne pół godziny.

Złóż ciasto na kształt dużego prostokąta. Umieść je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (lub łopacie wysypanej mąką), przykryj folią spożywczą i odstaw na 60-120 minut, zależnie od temperatury w pomieszczeniu.

Umieść wzór na cieście:
Wytnij z papieru maoryjski wzór Moko. Zdejmij z ciasta folię i umieść wzór na cieście (możesz lekko nasmarować papier olejem, żeby nie przykleił się do ciasta - ja tego nie zrobiłam i to był błąd...). Posyp wzór cienką warstwą mąki żytniej jasnej. Ostrożnie zdejmij wzór. Za pomocą żyletki lub ostrego noża natnij chleb wokół wzoru.

Nagrzej piekarnik do 220ºC. Piecz 10 minut w naparowanym piekarniku, zmniejsz temperaturę do 200°C i piecz kolejne 20-25 minut. Studź na kratce.

12 listopada 2013

Chleb ukraiński

Autor: Marysia



Podobno najpopularniejszy chleb na Ukrainie - w samym Kijowie zjada się go 700 ton dziennie! Chleb składa się z mieszanki mąki żytniej średniej i mąki pszennej razowej, i pieczony jest na zakwasie żytnim. Skorzystałam z przepisu Tatter, która swój oparła na przepisie Mariany. Zastosowałam w większości wersję Tatter, tyle że użyłam zakwasu o hydracji 100%, żeby miękisz był bliższy oryginałowi, czyli bardziej zwarty. Podzieliłam też składniki na pół i upiekłam jeden mały bocheneczek. Polecam sprawdzić na własnej skórze, czym Ukraina tak się zachwyca :).

Wpis dołączam do akcji "Pieczywo świata".



Chleb ukraiński


Zaczyn
95 g zakwasu żytniego razowego 100%
110 g mąki żytniej średniej (lub 95 g mąki żytniej 720 i 15 g otrębów żytnich)
80 g wody

Wymieszaj składniki zaczynu i odstaw na 3-4 godziny w ciepłym miejscu.

Ciasto wlasciwe
Zaczyn
150 g wody
280 g mąki pszennej chlebowej
50 g mąki pszennej razowej
0.5 - 4 g drożdży (opcjonalnie, zrezygnowałam)
7 g soli

Zagnieć ciasto i zostaw do wyrośnięcia na 1,5 godziny w ciepłym miejscu. Uformuj bochenek i włóż do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Odstaw na 60-90 minut (u mnie, w wersji bez drożdży było to za mało - chleb wyrastał 2 godziny, a i tak pękł podczas pieczenia). Piecz 20 minut w 250 stopniach i 20-25 minut w 220 stopniach.

----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

8 listopada 2013

Pain Rustique

Autor: Marysia


Szybki i prosty, ale smaczny pszenny chleb Hamelmana na Poolish. Kiedy po prostu na nic ambitniejszego nie mamy czasu :). Udowadnia, że na samych drożdżach też można zrobić dobry chleb. Żeby jednak nie było tak "nudno", ja dodałam trochę czarnuszki.


Pain Rustique


Poolish
225 g mąki pszennej chlebowej
225 g wody
szczypta drożdży instant

Wymieszaj składniki poolish, przykryj folią i odstaw na 12-16 godzin.

Ciasto właściwe
225 g mąki pszennej chlebowej
85 g wody
Poolish
9 g soli
3 g drożdży instant
1 czubata łyżeczka czarnuszki (opcjonalnie)

Do poolish dodaj mąkę i wodę. Miksuj na najniższych obrotach do połączenia składników. Przykryj i odstaw do autolizy na 20-30 minut. Posyp ciasto solą, drożdżami i czarnuszką i miksuj na średnich obrotach około 2 minuty.  Odstaw do fermentacji na 70 minut, składając ciasto po 25 i 50 minutach.

Przełóż ciasto na omączoną lnianą ściereczkę i przykryj. Odstaw na 20-25 minut. Przełóż bochenek na omączoną łopatę, szybko natnij pojedynczym ruchem i włóż do piekarnika nagrzanego do 240 stopni. Piecz ok. 35 minut.


----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

4 listopada 2013

Chleb na zakwasie z karmelizowanym porem i pestkami

Autor: Marysia


W moim pierwszym wspólnym pieczeniu z Amber muszę wziąć udział z nieudanym wypiekiem :(. Niestety konieczność udania się z nagłą wizytą do weterynarza sprawiła, że nie byłam w stanie trzymać się czasów podanych w przepisie z bloga Moniki, w związku z czym do piekarnika poszedł chleb, który po 3,5 godziny nie urósł praktycznie wcale - co widać wyraźnie w przekroju. Mimo tego jednak, jest pyszny - karmelizowany por i duża ilość maślanych ziaren sprawiają, że to nie jest chleb, obok którego można przejść obojętnie. Mimo mojej porażki naprawdę zachęcam was, abyście spróbowali go zrobić. Ja na pewno tę próbę powtórzę.

Przepis z połowy porcji.


Chleb na zakwasie z karmelizowanym porem i pestkami


Na 12 godzin wcześniej przygotuj zaczyn:
1 łyżka zakwasu pszennego
3/4 szklanki mąki
1/3 szklanki wody

Do zakwasu wlej wodę, rozmieszaj je razem i dodaj mąkę. Połącz składniki do uzyskania względnie gładkiej pasty. Owiń naczynie folią spożywczą, odłóż w ciepłe miejsce na przynajmniej 8 godzin. Aby sprawdzić czy zakwas jest gotowy do dalszej pracy nabierz go na łyżeczkę i upuść do szklanki wypełnionej wodą. Jeżeli pływa po jej powierzchni, można działać dalej. Jeżeli tonie, musi fermentować dalej.
Przygotuj ciasto właściwe:

1 szklanka wody
400 g mąki pszennej typ 550
200 g mąki pszennej razowej
3/4 łyżki soli
cały zaczyn (- 2 łyżki)
1 duży por
1/2 łyżki miodu
1 łyżka octu balsamicznego
100 g pestek ze słonecznika
50 g pestek z dyni
1 łyżka masła

Do miski wlej wodę. Dodaj zaczyn zostawiając dwie łyżki, które posłużą Ci jako zaczątek nowego chleba. Zaczyn rozmieszaj z wodą, wsyp mąkę i połącz ją z wodą przy pomocy rąk, ale nie wyrabiaj. Miskę przykryj ściereczką i odstaw na 30 minut.

W międzyczasie przygotuj dodatki. Pora pokrój w cienkie plasterki. Wrzuć na rozgrzaną oliwę i smaż do momentu, aż zmięknie. Dodaj miód i ocet balsamiczny, wymieszaj, a kiedy płyny odparują a por pokryje się ciemną glazurą ściągnij go z ognia i wystudź.


Na tej samej patelni rozpuść masło i wsyp pestki z dyni i słonecznika. Usmaż je na złoto, ściągnij z ognia, pozostaw do ostygnięcia i dodaj do pora.


Do ciasta dodaj sól i przygotowane wcześniej, wystudzone dodatki. Przy pomocy miksera połącz je z ciastem. Następnie wyrzuć ciasto na blat i podsypując minimalną ilość mąki wyrób gładkie ciasto chlebowe, które ładnie odchodzi od blatu.

Wyrobione ciasto umieść w naoliwionej misce. Pozostaw do fermentacji na 2 godziny w międzyczasie 2 razy w odstępach 45 minutowych wyrzuć je na lekko posypany mąką blat, rozpłaszcz i złóż na trzy, a następnie jeszcze raz na trzy. Przefermentowane ciasto podziel na trzy lub dwie części. Uformuj z nich kule i pozostaw na 20 minut. Po tym czasie uformuj je w okrągłe, lub podłużne bochenki, umieść w wysypanych mąką koszykach do wyrastania i pozostaw do wyrośnięcia na ok. 4 godziny w temperaturze pokojowej lub 8 godzin w lodówce.

Wyrośnięty chleb natnij przed włożeniem do pieca. Piecz w naparowanym piekarniku nagrzanym do 230 stopni przez ok 40 minut. Po upieczeniu wystudź.


Lista odważnych piekących:

25 października 2013

Naan z patelni żeliwnej / woka

Autor: Marysia


Zdjęcia były niestety robione na szybko, bo musiałam spieszyć się z obiadem :).

Naan to indyjski chleb typu flatbread. Pieczony jest w specjalnym glinianym piecu zwanym tandoor, nagrzewanym do bardzo wysokiej temperatury - co sprawia, że trudno idealnie odtworzyć go w domowych warunkach. Niestety nie miałam okazji być w Indiach i próbować oryginalnego chlebka naan, dlatego mogę jedynie porównywać swój wypiek do tego, co jadłam w indyjskich restauracjach w Polsce.

Większość przepisów na naan wykorzystuje do jego wykonania piekarnik, jednak po zdjęciach zamieszczonych w przepisach wydawało mi się, że to nie do końca ten naan, który ja kojarzę. Te chlebki z piekarnika były jakby bardziej wyrośnięte i wypieczone. Dlatego postanowiłam skorzystać z tego przepisu, wykorzystującego do wykonania chlebka patelnię żeliwną. Patelni takiej nie posiadam, ale od czego jest żeliwny wok :).

Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona, chlebki wyszły cieniutkie, lekko chrupiące. Jedynie lekko przypaliły się w miejscach, które dotykały dna woka. Ale myślę, że ta metoda może zainteresować szczególnie osoby, które nie mają piekarnika.

Wpis dołączam do akcji "Pieczywo świata".



Naan z patelni żeliwnej / woka


2,5 szkl. mąki pszennej (użyłam chlebowej)
1 łyżeczka drożdży instant
1 łyżeczka soli
szczypta proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru
3/4 szkl. ciepłej wody
2 łyżki oleju
2,5 łyżki jogurtu

roztopione masło do posmarowania (w wersji maślanej)


Przesiej mąkę, dodaj pozostałe składniki i wyrób miękkie i lepkie ciasto. Wysmaruj delikatnie ciasto olejem, przykryj i odstaw w ciepłym miejscu na 3-4 godziny, do podwojenia objętości.

Po wyrośnięciu krótko wyrób ciasto. Wysmaruj dłonie olejem i podziel ciasto na równe części. Posyp blat lub stolnicę mąką i rozwałkuj cienko ciasto na kształt owalny (niestety podczas przenoszenia placków na woka trochę mi się niektóre wydłużyły :) ).


Mocno rozgrzej patelnię/woka. Przełóż rozwałkowany naan na patelnię/woka, przykryj przykrywką i smaż.


Zdejmij przykrywkę i sprawdź, czy na powierzchni ciasta pojawiły się pęcherze powietrza. Jeśli tak, przewróć na drugą stronę. Smaż tak długo, póki na obu stronach nie będzie ciemnych plamek.

Zdejmij chlebek z patelni i jeżeli chcesz otrzymać jego maślaną wersję, posmaruj go roztopionym masłem.

Naan można po ostudzeniu zamrozić.

----------
Wpis dołączam też do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.

23 października 2013

Zaplatany chleb z ziarnami

Autor: Marysia


Bardzo często rezygnuję z posypywania chleba ziarnami, bo wiem, że będą się na nim słabo trzymać. Dlatego kiedy zobaczyłam te zdjęcia, wiedziałam, że będę musiała wypróbować tę metodę. Polega ona na zaplataniu chleba z pasm, które zostały wcześniej delikatnie zamoczone, a następnie obtoczone w ziarnach. Daje to bardzo ciekawy efekt, również po przekrojeniu chleba.

Do tej metody wykorzystać można dowolny przepis na chleb, z którego dobrze zaplata się warkocze. Ja akurat wykorzystałam ten przepis. W oryginale ten warkocz zaplata się z 3 pasm ciasta, ja zaplotłam 4. Chciałabym powiedzieć, że tak miało być, ale prawdą jest, że po prostu nierówno podzieliłam ciasto i ostatnią część musiałam podzielić na 2 kolejne ;). Ale z efektu jestem bardzo zadowolona, a dodatkowe pasmo daje nam możliwość dołożenia kolejnego "koloru".

Jest to niby zwykły, pszenny chleb na drożdżach, ale ziarna dają mu "to coś", tym bardziej, że skoro są na wierzchu ciasta, to w piekarniku trochę się prażą, a smak staje się intensywniejszy. Przy krojeniu oczywiście trochę się sypią, tego nie da się uniknąć, ale mimo wszystko 90% zostaje na chlebie.


Zaplatany chleb z ziarnami


Zaczyn
3/4 szkl. mąki pszennej chlebowej
1/2 szkl. ciepłej wody
1/8 łyżeczki drożdży instant

Wymieszaj składniki zaczynu, przykryj i odstaw na noc.

Ciasto właściwe
2 łyżeczki drożdży
2/3 szkl. wody
2 3/4 szkl. mąki pszennej chlebowej
1 1/4 łyżeczki soli

Wymieszaj składniki, a następnie wyrabiaj ciasto przez 5 minut. Ciasto uformuj w kulę i przełóż do lekko natłuszczonej miski, przykryj i odstaw do wyrastania na 90 minut, w połowie czasu odwracając je na drugą stronę i lekko odgazowując.

Przygotuj sobie 3 miejsca pracy:
- pierwszym będzie wilgotny ręcznik kuchenny (taki, który nie zostawia "kłaczków"),
- na drugim wyłóż arkusz papieru do pieczenia, który wysyp wybranymi ziarnami lub nasionami (u mnie był to sezam, mak, siemię lniane i otręby pszenne),
- trzecim będzie blacha wyłożona papierem do pieczenia, na którą odkładać będziesz każde pasmo po obtoczeniu, i na którym ostatecznie będziesz zaplatać i piec chleb.

Po wyrośnięciu wyłóż ciasto na lekko natłuszczony blat i podziel na 3 lub 4 części. Uformuj każdy z nich na kształt lekko spłaszczonego kwadratu, a następnie złóż jak list. Uformuj wałek.

Połóż gotowe pasmo na wilgotnym ręczniku. Delikatnie turlaj nim, aby całe stało się lekko wilgotne. Woda wymiesza się ze skrobią i utworzy w ten sposób klejącą powierzchnię.

Od razu przełóż pasmo na wysypane ziarna, turlaj nim, aby cały pokrył się ziarnami.

Przełóż pasmo na blachę, opróżnij tackę i wysyp na nią kolejne ziarna. Powtórz z pozostałymi pasmami.

U mnie oczywiście każde innej długości ;)
Aby mieć pewność, że ziarna dobrze będą się trzymać, a wałki będą dobrze ze sobą połączone, spryskaj je lekko wodą.

Zapleć warkocz i odstaw do wyrastania na 45-60 minut. Piecz w 220°C przez 25-35 minut.


----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba.